BLOG · OFF GRID
Trzy sposoby na prąd podczas awarii sieci. Porównujemy koszt, czas podtrzymania, wygodę i to, dla kogo każde z rozwiązań ma sens.
Omów swój projekt off-grid Oferta off-grid
⛽Agregat, paliwo i obsługa
🔋Magazyn, automat i oszczędności
🏕️Off-grid, pełna niezależność
Kiedy klient mówi, że chce mieć prąd wtedy, gdy prądu nie ma, rozmowa zwykle kończy się na jednym z trzech rozwiązań. Różnią się kosztem, wygodą i tym, jak długo dom wytrzyma bez sieci.
Najtańszy sposób na to, żeby po awarii cokolwiek działało. Kupujesz urządzenie, tankujesz paliwo, uruchamiasz.
Plusy: niski koszt wejścia, a czas pracy zależy tylko od zapasu paliwa, więc trzydniowa awaria nie robi różnicy. Sprawdza się zimą, kiedy z paneli i tak niewiele przychodzi.
Minusy: ktoś musi go uruchomić, czyli ktoś musi być w domu. Hałasuje, wymaga paliwa i przeglądów, a podłączenie do instalacji domowej musi wykonać elektryk, z przełącznikiem odcinającym sieć. Agregat na przedłużacz załatwia lodówkę, nie załatwia domu.
Dla kogo: dom, w którym awarie zdarzają się rzadko, ale potrafią być długie.
Falownik hybrydowy z funkcją backup plus bateria. Po zaniku sieci dom przełącza się na magazyn, a wydzielone obwody pracują dalej. W dzień panele go doładowują.
Plusy: działa automatycznie, bez obsługi, cicho i bez paliwa. Poza awariami magazyn pracuje codziennie, zwiększa autokonsumpcję i pozwala kupować energię wtedy, gdy jest tania. To jedyne z tych trzech rozwiązań, które zarabia na siebie w normalnym użyciu.
Minusy: wyższy koszt niż agregat, a czas podtrzymania ogranicza pojemność. Zimą, przy niskiej produkcji, rozładowany magazyn nie ma z czego się uzupełnić.
Dla kogo: dom z fotowoltaiką, w którym awarie są krótkie, a liczy się to, żeby wszystko działało samo.
Instalacja zaprojektowana tak, żeby pokryć całe zapotrzebowanie bez sieci: panele, magazyn o odpowiednio dużej pojemności, falownik off-grid i najczęściej agregat jako źródło uzupełniające na najgorsze tygodnie roku.
Plusy: pełna niezależność. To jedyny wariant dla miejsc, w których przyłącza nie ma i nie będzie.
Minusy: najwyższy koszt, bo system wymiaruje się pod zimę i pod dni bez słońca, a nie pod średnią roczną.
Dla kogo: działki rekreacyjne, domki letniskowe, gospodarstwa i obiekty, do których doprowadzenie przyłącza jest drogie, trudne albo niemożliwe.
| Agregat | Magazyn z backupem | System off-grid | |
|---|---|---|---|
| Koszt wejścia | najniższy | średni | najwyższy |
| Uruchomienie | ręczne | automatyczne | automatyczne |
| Czas podtrzymania | zależny od paliwa | zależny od pojemności | całoroczny |
| Przydatność na co dzień | żadna | duża | pełne zasilanie |
| Obsługa | paliwo i przeglądy | praktycznie brak | okresowe przeglądy |
W praktyce dobre rozwiązanie rzadko jest czyste. Magazyn energii przejmuje wszystkie krótkie awarie, których jest najwięcej, i pracuje przez resztę roku na obniżenie rachunków. Agregat zostaje jako zabezpieczenie na sytuacje, w których przerwa ciągnie się dobę albo dłużej.
Kluczowa jest kolejność decyzji: najpierw ustalamy, co ma działać i jak długo, potem dobieramy sprzęt. Odwrotnie kończy się przepłaceniem albo rozczarowaniem.
Chcesz policzyć swój wariant? Zobacz ofertę systemów off-grid albo napisz do nas.