BLOG · OFF GRID
Ogrzewanie, woda, kanalizacja, lodówka. Sprawdź, co gaśnie razem z siecią i ile energii dziennie potrzebuje dom podczas awarii.
Omów swój projekt off-grid Oferta off-grid
🌪️Wichury i lokalne awarie
❄️Zimą produkcja jest najniższa
⚡Policz swoje minimum kWh
O blackoucie mówi się jak o scenariuszu z filmu: cały kraj bez prądu na kilka dni. W praktyce dużo częstszy jest inny wariant, lokalna awaria po wichurze, która wyłącza kilka wsi albo dzielnicę na kilkanaście godzin. Po każdej większej nawałnicy bez prądu zostają w Polsce dziesiątki tysięcy odbiorców, a na terenach z liniami napowietrznymi przywracanie zasilania potrafi potrwać.
Dla domu różnica między blackoutem a zwykłą awarią jest żadna. Skutek jest ten sam.
Im nowszy dom, tym więcej w nim urządzeń, które bez prądu nie zrobią nic:
Paradoks polega na tym, że stary dom z kotłem na drewno i kuchenką gazową przechodzi awarię lżej niż nowy, w pełni zelektryfikowany.
Zanim zaczniesz porównywać magazyny energii i agregaty, policz swoje minimum. Chodzi o to, co ma działać, a nie o to, co masz w domu.
Zestaw podstawowy to zwykle lodówka, oświetlenie, router, ładowanie telefonów, pompa obiegowa ogrzewania i pompa wody. Razem najczęściej kilka kilowatogodzin na dobę. Zestaw rozszerzony, z pompą ciepła albo płytą indukcyjną, to zupełnie inna skala. Pompa ciepła zimą potrafi zużyć kilkanaście kilowatogodzin dziennie, więc utrzymanie ogrzewania z magazynu przez dobę wymaga poważnej pojemności.
Dwa pytania, które warto sobie zadać:
Odpowiedzi wprost przekładają się na koszt rozwiązania.
Warto to powtórzyć, bo to najczęstsze nieporozumienie: zwykła instalacja fotowoltaiczna wyłącza się razem z siecią. Żeby dom miał prąd podczas awarii, potrzebny jest falownik z funkcją zasilania awaryjnego i magazyn energii, a obwody, które mają działać, muszą być wydzielone w rozdzielnicy. Sam magazyn bez odpowiedniego falownika też nie wystarczy. To musi być zaprojektowany układ, nie zbiór urządzeń.
Awarie najczęściej przychodzą przy silnym wietrze i oblodzeniu, czyli wtedy, gdy produkcja z paneli jest najniższa, a zapotrzebowanie na ogrzewanie najwyższe. Grudniowy dzień daje ułamek tego, co czerwcowy.
Dlatego system pomyślany pod awarie projektuje się pod zimę, nie pod lato. Czasem najrozsądniejsze jest połączenie: magazyn na podstawowe obwody plus agregat jako wsparcie na dłuższe przerwy.
Chcesz wiedzieć, co u Ciebie ma działać przy braku prądu i ile to kosztuje? Zobacz systemy off-grid i zasilanie awaryjne albo napisz do nas.