OFERTA · OFF GRID
Kompletne instalacje fotowoltaiczne z magazynem energii dla miejsc bez dostępu do sieci elektroenergetycznej – zaprojektowane pod Twoje realne zużycie.
🔌Pełna niezależność od sieci
🏕️Idealne bez przyłącza energetycznego
🔋PV + magazyn energii
Kompletny system PV z magazynem energii dla działek, domków letniskowych i obiektów bez przyłącza energetycznego.
Moc instalacji i pojemność magazynu dobieramy indywidualnie do rzeczywistego zapotrzebowania na energię.
System może zostać uzupełniony o agregat prądotwórczy jako dodatkowe źródło zasilania w okresach niskiego nasłonecznienia.
Systemy off-grid sprawdzają się wszędzie tam, gdzie doprowadzenie przyłącza energetycznego jest kosztowne, utrudnione lub niemożliwe – na działkach rekreacyjnych, w domkach letniskowych, gospodarstwach rolnych czy obiektach tymczasowych.
W odróżnieniu od instalacji podłączonej do sieci, system off-grid musi samodzielnie pokryć całe zapotrzebowanie na energię. Dlatego dobór mocy paneli, pojemności magazynu energii i falownika off-grid poprzedzamy dokładną analizą Twojego rzeczywistego zużycia.
W zależności od potrzeb instalację można uzupełnić o agregat prądotwórczy, który stanowi dodatkowe zabezpieczenie w okresach dłuższego zachmurzenia lub zwiększonego zapotrzebowania na energię.
Zajmujemy się doborem komponentów, montażem oraz uruchomieniem całego systemu, tak aby działał stabilnie przez cały rok, niezależnie od warunków.
System off-grid to nie są same panele. To zestaw, w którym każdy element musi być dobrany do pozostałych, bo nie ma sieci, która wyrówna niedobory. Jeśli jeden element jest za mały, cała instalacja pracuje na jego poziomie.
Moc dobieramy pod najgorszy miesiąc, a nie pod średnią roczną. W instalacji off-grid to grudzień decyduje o tym, czy system ma sens.
Tworzy własną sieć w budynku. Musi udźwignąć moc szczytową, czyli moment, w którym rusza pompa, czajnik i płyta indukcyjna naraz.
Serce systemu. Pojemność wynika z dobowego zużycia i z tego, ile dni bez słońca dom ma przetrwać o własnych siłach.
Pilnuje ogniw, temperatury i granic ładowania. Od tego, jak jest ustawiony, zależy ile lat pożyje magazyn.
Nie wstyd, tylko zdrowy rozsądek. Przez kilka tygodni w roku taniej jest dorzucić paliwo niż przewymiarować całą instalację.
Nie ma cennika, bo nie ma dwóch takich samych instalacji off-grid. Ten sam metraż domu przy innym trybie życia potrafi dać dwukrotną różnicę w potrzebnej pojemności magazynu. Poniżej siedem rzeczy, które realnie przesuwają cenę w górę i w dół.
Robimy to w odwrotnej kolejności niż większość. Najpierw ustalamy, co ma działać i jak długo, potem dobieramy sprzęt, a cena wychodzi na końcu. Dzięki temu nie płacisz za magazyn większy niż potrzebny i nie okazuje się w styczniu, że jest za mały.
Trzy typowe punkty wyjścia, od których zaczynamy rozmowę. To nie są gotowe pakiety, tylko pokazanie, jak bardzo różni się dobór w zależności od tego, do czego instalacja ma służyć.
Oświetlenie, lodówka, ładowanie telefonów, pompa do wody, czasem telewizor. Użytkowanie od wiosny do jesieni. Niewielka moc PV, magazyn na jedną albo dwie doby, agregat zwykle niepotrzebny.
Pełne wyposażenie, praca zdalna, ogrzewanie z innego źródła niż prąd. Instalacja wymiarowana pod grudzień, magazyn na dwie do trzech dób, agregat jako zabezpieczenie na najgorsze tygodnie roku.
Duże skoki mocy, urządzenia trójfazowe, praca głównie w ciągu dnia. Większa moc PV, falownik dobrany pod rozruchy, magazyn mniejszy w stosunku do produkcji, agregat w standardzie.
W grudniu i styczniu instalacja fotowoltaiczna w Polsce oddaje kilkanaście procent tego, co w czerwcu. Dla domu podłączonego do sieci to tylko wyższy rachunek. Dla domu off-grid to pytanie, czy w ogóle będzie prąd.
Dlatego system off-grid wymiarujemy pod zimę, nie pod średnią roczną. W praktyce oznacza to trzy rzeczy: większy zapas mocy w panelach niż wynikałoby z rocznego bilansu, magazyn policzony na kilka pochmurnych dni z rzędu i przewidziane miejsce na agregat, nawet jeśli na starcie nie wchodzi do układu.
Znaczenie ma też ustawienie paneli. Przy off-gridzie stromszy kąt i orientacja południowa liczą się bardziej niż przy instalacji podłączonej do sieci, bo interesuje nas produkcja przy niskim słońcu, a nie suma roczna.
Off-grid ma sens tam, gdzie przyłącza nie ma i nie będzie, albo gdzie jego doprowadzenie kosztuje więcej niż cały system. To najczęściej działki rekreacyjne, domki letniskowe, gospodarstwa i obiekty techniczne w terenie.
Jeśli przyłącze już jest, prawie zawsze lepiej wychodzi instalacja hybrydowa z magazynem energii i funkcją zasilania awaryjnego. Dostajesz prąd podczas awarii, a przez resztę roku magazyn pracuje na obniżenie rachunków. System off-grid tego nie robi, bo nie ma z czym się rozliczać.
Jeśli wahasz się między tymi wariantami, rozbieramy je po kolei we wpisie agregat, magazyn energii czy system off-grid. Warto też zobaczyć, co daje system zarządzania energią, bo w układzie z magazynem to on decyduje o realnej oszczędności.
Tak, pod warunkiem że instalacja została wymiarowana pod zimę, a nie pod średnią roczną. Dom całoroczny bez przyłącza to inny projekt i inna pojemność magazynu niż domek letniskowy.
Instalacje do 50 kW nie wymagają pozwolenia na budowę. Przy off-gridzie odpada też zgłoszenie do operatora sieci, bo instalacja nie jest do niej podłączona.
Sam montaż to zwykle kilka dni. Więcej czasu zajmuje dobór i skompletowanie sprzętu, szczególnie magazynu o nietypowej pojemności.
Tak, jeśli od początku dobierzemy falownik i okablowanie z zapasem. Dlatego pytamy o plany na kilka lat do przodu, a nie tylko o obecne zużycie.
Falownik hybrydowy pozwala przejść na pracę z siecią bez wymiany całego systemu. Falownik czysto off-gridowy już nie i to jest jedna z decyzji, które podejmujemy na starcie.
Zwykle nie. Przy dostępnym przyłączu taniej i wygodniej wychodzi instalacja hybrydowa z magazynem energii. Off-grid liczy się tam, gdzie przyłącze jest drogie, daleko albo niemożliwe do doprowadzenia.
Umów się na bezpłatną, niezobowiązującą wycenę – doradzimy najlepsze rozwiązanie dopasowane do Twojego budynku i budżetu.